Niejednokrotnie na kursach w naszej szkole spotykamy się ze stwierdzeniem, że największą trudnością w nauce języka obcego jest przyswajanie nowych słówek. A, że nie od dziś wiadomo, iż bogaty zasób słownictwa pozwala nam na swobodną komunikację w sytuacjach życia codziennego i w kontaktach biznesowych, z wielką chęcią prezentujemy kilka technik, które sprawią, że nauka słówek przestanie być zmorą, a stanie się czystą przyjemnością :)

1. FISZKI - NIE TAKIE STRASZNE:)
Wydają się nudne, jednak wszystko zależy od sposobu ich używania! Na rynku dostępne są fiszki opracowane przez wydawnictwa, ale znakomitym sposobem jest też tworzenie własnych fiszek – najlepiej na kolorowych samoprzylepnych kartkach. Można napisać słowo w języku obcym z jednej strony, a z drugiej jego wyjaśnienie – do przeglądania np. podczas podróży - lub na tej samej stronie, termin tuż obok tłumaczenia. Dobrze jest ozdobić fiszkę jakąś formą graficzną, która może stanowić pamięciowy odnośnik – skojarzenie z nowym słówkiem, może to być nawet prosty rysunek. I najważniejsze – fiszki mają za zadanie aktywować pamięć, więc należy je przeglądać jak najczęściej, a najlepiej wystawić na ekspozycję w miejscu, gdzie będą widoczne momichodem, np. na domowym lusterku, na szafce, na lodówce. Według badań, przyswojenie nowego słowa wymaga co najmniej ośmiokrotnego “wzmocnienia”, czyli rozłożonego w czasie kontaktu z nowym komunikatem. Po kilku tygodniach fiszki nam opatrzą się, ale nowy zwrot zostanie w pamięci na stałe.

2. NOWOPOZNANE ZWROTY W AKCJI!
Sposób znany od dawna i wciąż niezawodny. Polecamy utworzenie osobnego notatnika z nowymi zdaniami, do ktorych można wrócić po czasie. Układanie zdań stanowi praktyczne użycie języka, czyli produkcję, która jest bardziej skuteczna niż czytanie i słuchanie (recepcja, bierny odbiór). Oczywiście, jak zawsze, najlepiej umieszczać nowe słówka w ciekawym dla nas kontekście, który wywoła skojarzenie, przez co łatwiej będzie przywołać dane słowo w przyszłości. Jeśli np. poznajemy słowo “printer”, czyli drukarka, warto znaleźć kontekst, który nas rozbawi lub przypomni jakieś doświadczenie: “The printer stopped working just as I was printing my ticket for the concert of Justin Timberlake” albo rymujące się: “She bought a new printer in the winter”.

3. 'REMINDERS', CZYLI WYKORZYSTANIE ELEKTRONICZNEGO KALENDARZA
Kolejny sposób na wykorzystanie techniki w celach edukacyjnych! Do piosenek, filmów, niezliczonych stron internetowych, słowników w smartfonach itp. dołączyła właśnie następna metoda: ustawianie przypomnień w kalendarzu. “Organizatory” zainstalowane w smartfonach pozwalają na ustawienie przypomnienia dla wydarzenia z określoną datą i godziną. Dlaczego by nie wykorzystać ich do nauki słówek? A wygląda to tak: 7 sierpnia uczymy się nowego słowa np. (ameliorate = ulepszyć, udoskonalić). Ustawiamy więc przypomnienia np. na 9, 14, 18 i 23 sierpnia. Najlepiej ustawić przypomnienia tak, by słowo wyświetlało się naprzemiennie, raz jako termin polski, a raz obcojęzyczny. Danego dnia kalendarz sam wyświetla słowo na ekranie – 9 sierpnia “ameliorate - ?”, a 14 “udoskonalić - ?”. Ustawienie przypomnienia zajmie nam 10 minut, a przez cały miesiąc będziemy otrzymywali powtórkę w formie elektronicznych fiszek na ekranie własnego telefonu. Często będziemy zaskoczeni widząc znajome słowo przypadkowo zerkając na ekran, ale efekt jest gwarantowany.


Kolejne pomysły na naukę słówek – ze szczególnym naciskiem na pamięć wzrokową - już wkrótce na naszym blogu. Zapraszamy!