Kilka słów o motywacji!

Najlepsze źródło motywacji do dalszego samodoskonalenia to satysfakcja z realizowanych zamierzeń. W nauce języków obcych twierdzenie to jest równie prawdziwe, co przewrotne, gdyż brak widocznych efektów to jednocześnie największy wróg motywacji. Co zrobić, by nie ulec powracającemu niekiedy zniechęceniu?

Po pierwsze warto co jakiś czas weryfikować własną motywację, zadając sobie pytanie: dlaczego się uczę? Powszechnie wiadomo, że korzyści płynące ze znajomości języka obcego to m.in.

  • swobodna komunikacja,
  • atrakcyjność na rynku pracy
  • dostęp do informacji i rozrywki z całego świata
  • sposób na dobrą pamięć i poprawę sprawności umysłu


Mimo to, każdemu z nas zdarza się poczuć znużenie i zapomnieć, że uczymy się przecież dla siebie. Na takie chwile jest jednak kilka sposobów. Znakomitym rozwiązaniem jest na przykład posiadanie dobrego "motywatora"! Tak - motywatora, czyli osoby, która obejrzy z nami film w języku obcym, zapisze się na kurs językowy, zachęci do wspólnego wyjazdu za granicę, podeśle ciekawą piosenkę lub potowarzyszy w nauce i przypomni nowo poznane zwroty . By cieszyć się niegasnącą motywacją, warto taką osobę znaleźć (i również wspierać ją w nauce). Efekt gwarantowany!

Kolejnym sposobem na pokonanie braku chęci do nauki jest znalezienie  przyjemności  w samym procesie uczenia się nowych rzeczy (a wszystko, co dobrze nam się kojarzy, przyswajamy łatwiej i skuteczniej - to udowodnione naukowo!). No właśnie, warto podkreślić: nauka języków obcych to przecież... przede wszystkim znakomita rozrywka! Filmy, muzyka, książki, magazyny, newsy, surfowanie w sieci, udział w forach i wreszcie (last but not least) - podróże - to wszystko jest w naszym zasięgu, a aby z tego korzystać wystarczy już poziom podstawowy.

Co z tego wynika? Primo - do niczego się nie zmuszać; secundo - wspierać się dobrym "motywatorem"; tertio - pamiętać, że język obcy otwiera drzwi do nowych wrażeń i doświadczeń; voto - uczyć się dla siebie i własnej satysfakcji :)


Oto kilka ciekawych stron, na których znajdziemy i rozrywkę, i (zupełnie mimochodem) garść fajnych, nowych zwrotów:


Powodzenia!